Zemsta, czy zawsze jedyne wyjście?

Witam bardzo serdecznie,
dziękuję za odwiedzenie moich skromnych progów. Będę także bardzo wdzięczna za pozostawienie po sobie śladu 😉

Dziś kilka słów i kilka fotek…

Czy zemsta zawsze jest jedynym wyjściem?

Nie będę ukrywać, że w ostatrnich tygodniach moja cierpliwość jest mocno wystawiana na wielką próbę.
Dobre stosunki sąsiedzkie to jedno, ale podłość osoby spokrewnionej, to zupełnie inna sprawa.

Jak długo jeszcze wytrzymam?

Mam nadzieję, że nasze plany i marzenia zdołamy urzeczywistnić jak najszybciej.

Póki co bardzo dzielnie zbieram na wkład własny…aby możliwie jak najszybciej uciec z piekła. Trzymajcie kciuki! 😉

A oto moje pyszności prosto ze szklarni. Coś, co naprawdę uuuuwielbiam!

Botwinka

Sałata

Pietruszka

Cukinia już rośnie 😀

Dynia kwitnie

Ogórki również mają juz kwiaty

 Jest szansa, że w tym roku zbiorę większe pietruszki, niż w poprzednim sezonie

Ogórki ustawiłam blisko podpór, z nadzieją, że będą się pięły

Tutaj seler jeszcze malutki

Jarmuż. Szczerze polecam! Bardzo smaczny i zdrowy!

Dynia

Mmmm, moje zdrowe śniadanko 😀
A tak przygotowałam opisy roślin. Słomka do napojów, do której doczepiłam zalaminowaną informację, co rośnie i w jakim terminie (sadzenie i zbiór). Nawet solidne podlewanie nie niszczy moich karteczek 😀

Serdecznie pozdrawiam!
P.S.
Pozwolę sobie przypomnieć mój wpis dotyczący pomocy dla mojej koleżanki, która walczy o życie. Jeśli możecie, proszę o udostępnianie i wszelką pomoc!

(Visited 66 times, 1 visits today)
Podziel się :)
Share