XXI Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Katowicach

Dzień dobry!

Właśnie do mnie dotarło, że trochę czasu mnie tu nie było…
Cóż…mnóstwo rzeczy się działo, o czym z pewnością możecie się dowiedzieć na blogu poświęconym naszej rodzinie.

Tymczasem jednak, chciałabym podzielić się z Wami relacją z wystawy psów 🙂

Cóż…stres był nieproporcjonalnie wielki do sytuacji.
Ja się stresowałam, a co gorsza – biedna Igiełka również. W końcu po raz pierwszy w życiu brałyśmy w czymś takim udział – i to od razu poszłyśmy na Międzynarodową!

Igła Rosa – biedactwo moje, nie wiedziała co ma ze sobą począć w tłumie tylu psów i ludzi. Z jednym nawet chciała się zaprzyjaźnić, ale za wszelką cenę chciał ją zdominować, a ona z pewnością nie ten typ psiaka…

Sama prezentacja psa trwała naprawdę krótko.

Teraz już wiem, że zupełnie nie ma się czym stresować. Należałoby się skupić na tym, aby się dobrze zaprezentować, a nie na martwieniu o psa i wszystko dookoła.

Poznałam już wszystkie moje błędy. Jest nad czym popracować, ale cieszę się, że je poznałam. Następna Wystawa w maju – będziemy gotowe 😉

Szczerze powiedziawszy, to było naprawdę wspaniałe uczucie, gdy ludzie podchodzili do nas, zachwycali się naszą Igiełką, robili jej zdjęcia i pytali, czy mamy już szczeniaki bo zakochali się w naszej psinie <3

Dostałyśmy ocenę BARDZO DOBRĄ.
Myślę, że jak popracujemy nad tymi błędami, to powinno być jeszcze lepiej 😉

Podobało nam się bardzo.
Teraz tylko trochę pracy i w maju próbujemy znowu 😀

(Visited 89 times, 1 visits today)
Podziel się :)
Share