Rodzinne chwile i ogrom zdjęć ;)

Dzień dobry 🙂

Przyznaję się – od kilku dni w ogóle nie umiałam znaleźć w sobie motywacji do działania, pisania i niczego w całej rozciągłości.
Na szczęście to się zmieniło 😉

Dziś przybywam z cudowną opowieścią pełną zdjęć – będzie to opowieść o wizycie w kolejnym pięknym zakątku naszego Kraju <3

Jeśli jeszcze w tym tygodniu nie donosiłam na blogu lub fanpage‚u, że kocham nasz Kraj, naszą Polskę – no to nadrabiam stracone chwile 😉

KOCHAM NASZĄ WSPANIAŁĄ POLSKĘ ZA JEJ RÓŻNORODNOŚĆ GEOGRAFICZNĄ, PRZYRODNICZĄ I HISTORIĘ!

Dziś zaproszę Was na naszą cudowną wycieczkę po Czorsztynie i Niedzicy 😉

Jeśli chodzi o położenie geograficzne, Niedzica znajduje się tuż obok granicy ze Słowacją. Pomiędzy Niedzicą a Czorsztynem jest piękne jezioro Czorsztyńskie 🙂 na obu brzegach jeziora są zamki. Przeprawić można się statkiem na drugi brzeg i zwiedzać cudowne okolice 🙂

Wybraliśmy się w naszą podróż z samego rana. Dojazd zajął nam ponad 3h. Zaparkowaliśmy na dużym parkingu, płatnym, ale po sezonie już duuużo taniej 😉 Dodatkowo, właściciel sprzedał nam taniej bilety na statek i do zamku. Świetna sprawa, bo udało się załatwić wszystko od razu.

Po stronie Czorsztynu są ruiny zamku. Bardzo piękne. Nie będę zdradzać historii zamków, abyście mogli cieszyć się wycieczką, gdy sami zdecydujecie się odwiedzić to fascynujące miejsce 😉

Na ruiny zamku warto wejść. Koszt biletu nie jest wysoki, a można sporo zwiedzić. W dodatku widoki są wspaniałe 🙂

Gdy już zwiedziliśmy zamek – łódką przepłynęliśmy na drugą stronę brzegu 🙂

Po drugiej stronie jeziora dzieci miały okazję pobawić się na placu zabaw. Wybraliśmy się do pobliskiego zamku w Niedzicy, ale…niestety tutaj cena nie jest adekwatna do prezentowanych miejsc. Bilet dla osoby dorosłej wyniósł nas 14zł, natomiast można było zwiedzić kilka komnat z wystrojem, jeden taras widokowy, pokoiki ze znaleziskami, pamiątkami i tyle… Przejście wszystkiego zabrało nam dosłownie kilka minut…
Dodatkową atrakcją jest również wozownia. To jedno duże pomieszczenie, w którym można zobaczyć wozy i sanie. W zasadzie – da się przeżyć bez odwiedzenia tego miejsca 😉
Na szczęście, po tej stronie jeziora jest więcej atrakcji. Wybraliśmy się na zaporę wodną, która używana jest także do wytwarzania prądu. Widać było wspaniałe ryby, które pływały w wodzie 🙂 Jeśli komuś zależy na pamiątkach – mnóstwo pięknych i kolorowych gadżetów 😉
No i ! Zdecydowaliśmy się zakupić serki/scypki czy jak to się teraz nazywa od starszej Góralki i przyznaję – dawno nie jedliśmy tak wspaniałych oscypków! Te nasze to jakieś takie przesolone…jakieś takie za bardzo i za słabo… A te? Trafione w punkt! Mocno smakowe, ale nie za mocno. A do tego nie przesolone. jejku, jaka to jest rzadkość w ostatnich czasach!

Po zwiedzaniu ponownie przeprawiliśmy się łódką na drugi brzeg 🙂

Szczerze powiedziawszy, to jestem zachwycona kolorami drzew <3 Wprost uwielbiam jesień za te kolory. To najwspanialsze, co może nam podarować Natura 😉
Widoki wspaniałe, miejsce wyjątkowe…no i oczywiście atrakcje 😉 Dzieci były wniebowzięte, zwłaszcza z możliwości pływania łódką. My byliśmy zachwyceni widokami. Do tego świeże powietrze i ruch. Cóż więcej chcieć?

 

Jeśli nie macie pomysłu na rodzinny wyjazd – warto wybrać się na taką wycieczkę (osobiście doradzałabym jednak rezygnację ze zwiedzania zamku w Niedzicy). Z pewnością zobaczycie niesamowite miejsce 😀

Czy mieliście już kiedyś okazję zobaczyć ten wspaniały zakątek naszego Kraju?
 

(Visited 71 times, 1 visits today)
Podziel się :)
Share